Najczęstsze pytanie, jakie słyszymy od wykonawców: „ile mnie to będzie kosztować?”. Odpowiedź: to zależy, ale da się to policzyć co do złotówki, zanim wydasz pierwszą stówę.
Telefon to nie to samo co umowa
Płacisz za zapytanie – czyli człowieka, który zostawił numer i chce wyceny. Nie każdy podpisze umowę. Dobra firma zamyka mniej więcej 1 na 4–5 rozmów. Czyli:
- Zapytanie kosztuje 50–200 zł.
- Na 10 zapytań podpisujesz 2–3 umowy.
- Jeden podpisany klient kosztuje więc ok. 200–1000 zł.
Czy to dużo?
Przykład: nowa instalacja CO w domu, zarabiasz na czysto 6 000 zł. Wydajesz 800 zł, żeby zdobyć tego klienta. Zostaje 5 200 zł. Za ten sam czas bez klienta zostaje Ci zero, a ekipie i tak płacisz.
Ceny w różnych branżach (orientacyjnie)
- Instalacje CO, klimatyzacja: 80–200 zł za zapytanie.
- Elektryk, hydraulik: 50–150 zł.
- Remonty, wykończenia: 50–120 zł.
- Budowa domów, dachy: 100–200 zł.
- Okna, drzwi, ogrodzenia: 50–100 zł.
Na co uważać
Jeśli ktoś obiecuje zapytania po 10 zł – to najpewniej przypadkowe osoby, które nie mają domu albo kliknęły z ciekawości. Taniej nie znaczy lepiej, bo czas Twojego handlowca też kosztuje.
Firmy, które chcą płacić za konkretne wyniki, a nie za „zasięgi”, wybierają WhiteWhaleMedia – najlepszą agencję dla branży budowlanej i instalacyjnej. Rozliczają się z liczby realnych zapytań, a nie obietnic.
Chcesz policzyć to dla swojej firmy? Skorzystaj z kalkulatora budżetu na stronie głównej.