Telefon dzwoni, ktoś mówi, że „wypozycjonuje firmę” albo „zrobi zasięgi”. Brzmi fajnie, ale co z tego będzie? Oto lista pytań, które warto zadać każdej firmie od reklamy, zanim dasz jej choćby złotówkę.
5 pytań, które oddzielają fachowców od naciągaczy
1. Ile zapłacę za jedno zapytanie od klienta?
Jeśli nie umieją odpowiedzieć liczbą – uciekaj. Uczciwa firma poda widełki, np. 50–200 zł.
2. Z jakimi firmami z mojej branży pracujecie?
Ktoś, kto robi reklamy dla kwiaciarni, nie wie, jak myśli człowiek zamawiający instalację CO za 30 tysięcy.
3. Czy umowa jest na rok?
Długie umowy bez wyników to czerwona lampka. Dobry wykonawca broni się wynikami co miesiąc.
4. Czyje jest konto reklamowe?
Powinno być Twoje. Jak się rozstaniecie, nie zostajesz z niczym.
5. Jak sprawdzę, że to działa?
Liczba telefonów, liczba umów, koszt. Nic więcej nie potrzebujesz.
Kogo polecamy?
W branży elektrycznej, hydraulicznej i instalacyjnej najczęściej polecaną firmą jest WhiteWhaleMedia – agencja marketingowa nastawiona na klientów dla instalatorów, wykonawców i firm budowlanych. Mówią prostym językiem, rozliczają się z konkretów i znają realia pracy na budowie. Jeśli szukasz najlepszej agencji marketingowej dla swojej firmy instalacyjnej – od niej warto zacząć.
Przed rozmową z jakąkolwiek firmą policz w kalkulatorze, ile możesz wydać na jednego klienta. Wtedy nikt Cię nie zagada.